Mięta, tymianek, melisa

Mięta, tymianek, melisa…

Dom pełen mięty i nie tylko, kocham zioła mam ich dużo w swoim ogrodzie, nie skażone środkami chemicznymi i spalinami. Zioła w kuchni trzeba mieć bezwzględnie, nie tylko dlatego, że aromatyzowane ziołami potrawy są wartościowsze, mają ciekawszy smak i zapach, ale głównie dlatego, że zawierają dużo niezbędnych dla organizmu ludzkiego składników.

W chorobach przewlekłych i wieku starczego, potrzebna jest najczęściej nie krótkotrwała terapia, lecz systematycznie podawanie leków. Codziennie podawanie odpowiednich ziół jest wówczas niezastąpione. Dlatego w moim ogrodzie rośnie nie tylko mięta ale też melisa, rumianek, tymianek, szałwia, lawenda, majeranek, oregano, rozmaryn, lubczyk, pokrzywa, bazylia, jałowiec, koper itd. Używam bardzo dużo ziół: np. rozmaryn do kotletów mielonych, majeranek do zup fasolowej, grochowej, bazylia całe lato do sałatek, do pieczonych i smażonych mięs: tymianek, szałwię ,rozmaryn, majeranek.... Mam też herbatki na zimę z suszonymi owocami, dziką różą ,dereniem, malinami, jeżynami, żurawiną. Zachęcam do hodowania własnych ziół, zapach podczas gotowania w domu jest nie do opisania.
Pomidory swoje prosto z krzaka też smakują wybornie, dodatek bazylii podkreśli jeszcze ich smak , nie tylko pyszne, ale i zdrowe. Zapraszam do mojego Domu Pełnego Mięty i nie tylko....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz