Początek jesieni... grzyby


wiaderko, podgrzybki, koźlarzeWszyscy, no prawie wszyscy lubią grzyby jeść. Ja lubię jeść, ale przede wszystkim zbierać, a potem szał co z nimi zrobić. Mam specjalny w ogrodzie piec do pieczenia chleba, chociaż chleb piekę tam rzadko, raczej pizzę, albo chlebek ziołowy, za to suszę wszystko: owoce, grzyby. Robię też zapasy na zimę: marynowane grzybki, a także pyszne w słoiczkach krojone.                                                     
   Przepis na grzybki w słoiczkach :
  • 2.5-3 kg grzybów leśnych
  • 5 łyżek octu
  • 5 łyżek cukru
  • 1 cebulę
  • 5 łyżek koncentratu pomidorowego
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
Wykonanie:                                                                                                              

Grzybki pokroić i ugotować,  podlać wodą i lekko osolić.Gdy grzyby będą miękkie (20 minut), odcedzić. Do 1 szklanki wywaru z grzybów dodać 5 łyżek octu, 5 łyżek cukru, 1 cebule pokrojoną w kostkę, listek laurowy, 3 ziela angielskie, koncentrat pomidorowy 5 łyżek i to zagotować. Dodać grzyby i nałożyć do słoiczków wyparzonych. Wekować 30 min. a potem można jeść do mięsa, ale i do pizzy. Nie psują się mogą stać nawet 2 lata. Smacznego!                                     

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza