14 czerwca 2021

Syrop z kwiatów bzu czarnego

 Syrop z kwiatów bzu czarnego robię od dawna, a przepis mam od siostry zakonnej, która tym syropem leczyła siostry. Syrop jest dosyć smaczny, a przy tym pomaga w stanach grypowych i przeziębieniu. Wykonanie syropu nie jest trudne, robimy go jednego dnia, maceruje się dwa dni i potem tylko się go zlewa i gotuje.


Składniki:

  • 40-50 baldachimów kwiatów bzu czarnego
  • 1 kg cukru
  • 1 litr wody
  • 2 cytryny



Wykonanie:

Kwiaty zrywać w słoneczny dzień, z dala od ulic, jeśli kwiatostany nie są duże, trzeba zerwać ich trochę więcej. Kwiaty rozkładamy na białym papierze, najlepiej na tarasie, aby pozbyć się drobnych robaczków, które po kilku minutach same wyjdą. Kwiatów lepiej nie myć, zawierają drogocenny pyłek, wystarczy nimi trochę wstrząsnąć, a następnie nożyczkami poobcinać same kwiatki wprost do garnka. Gałązki odrzucić, nie są potrzebne. W garnku zagotować wodę z cukrem, od zagotowania pogotować minutę i wyłączyć grzanie. Cytryny umyć dokładnie, wyszorować je, jedną pokroić razem ze skórką na plastry, a z drugiej cytryny i wszystko dodać do kwiatów. Wszystko zalać wrzącym syropem, przykryć pokrywką i jeszcze ręcznikiem, aby kwiaty dobrze się zaparzyły. Gdy syrop wystygnie, wstawić go do lodówki na 48 godzin, w między czasie mieszać dwa razy dziennie. Syrop wyjąć z lodówki, przelać przez sito, a kwiaty wraz z cytryną odcisnąć przez gazę. Przygotować słoiki, umyć je i wyparzyć razem z nakrętkami. Syrop odcedzony z kwiatów bzu czarnego zagotować i od razu rozlewać do słoików, zakręcać, ustawiać do góry dnem, a następnie przykryć kocykiem, tak niech stoją, aż wystygną. Taki syrop należy pić w czasie przeziębień, lub grypy 4 łyżeczki dziennie, posiada on działanie wykrztuśne, dlatego lepiej nie pić go przed snem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz