3 grudnia 2020

Zimne nóżki wieprzowe

Zimne nóżki to inaczej galareta z nóżek wieprzowych, to danie które na polskich stołach pojawia się przy różnych okazjach. Obowiązkowo zimne nóżki muszą być na święta, ale też żadne wesele nie odbędzie się też bez nich. Zimne nóżki robi się bardzo prosto, ale wymagają czasu, muszą gotować się wolno i długo, ale smak galaretki jest wtedy najlepszy.






Składniki:

  • 2 nóżki wieprzowe przednie
  • 1 mała golonka
  • 1 marchew
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula
  • kawałek selera
  • 4 ziela angielskie
  • 2 liście laurowe
  • pieprz
  • sól

Wykonanie:
Nóżki i golonkę dokładnie wyczyścić, umyć i zalać wodą tyle, aby mięso było przykryte, a następnie zagotować. Zebrać szumowiny, zmniejszyć grzanie, tak aby nóżki gotowały się wolniutko, dodać liście laurowe i ziele angielskie. Włoszczyznę obrać, umyć i dodać do wywaru razem z cebulą, osolić do smaku. Gotować tak długo, aż mięso będzie miękkie i odchodziło od kości. Miękkie nóżki i golonkę wyjąć z wywaru, przestudzić i obrać mięso z kości. Obrane mięso pokroić, razem ze skórą na paseczki czy kostkę, a marchewkę pokroić w kostkę. Przełożyć do jednej większej salaterki. Wywar przecedzić i zalać mięso, doprawić do smaku solą i pieprzem. Zostawić aby nóżki wystygły, a potem schować do lodówki. Zastygnięte zimne nóżki podajemy z dodatkiem soku z cytryny lub octu, można je pokroić lub wcześniej rozłożyć w mniejszych miseczkach na gotowe porcje.

7 komentarzy:

  1. Robię je tak samo, tyle że dodaje jeszcze czosnek i trochę majeranku. Świetne są z grzybkami w occie lub chrzanem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, to tak jak ja. Bez czochu i majeranku mało wyraziste

      Usuń
    2. Czosnek dodaje pod sam koniec gotowania,wtedy jest bardziej wyrazisty smak,poza tym posiekaną natkę pietruszki.

      Usuń
  2. Bardzo lubię galaretę (zylc) także gotuję, tylko Ja po ugotowaniu i pokrojeniu odrazu daję ocet i zazwyczaj wlewam do słoików. Zjadam z przyjemnością. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja także gotuję galaretę (zylc), bardzo lubię jeść i częstować gości gdyż po ugotowaniu zawsze wlewam do słoików i mam na "zaś". Tylko Ja odrazu dolewam octu do smaku. SUPER smakuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dodaję jeszcze trochę wołowiny.Pycha.

    OdpowiedzUsuń