Pasztet z królika w słoikach
Mięso z królika jest bardzo zdrowe, a pasztet delikatny, jeden z najlepszych. Królik jest teraz dostępny całym rokiem, dlatego warto jeść go pod każdą postacią. Pasztet w słoiku ma tą zaletę, że może stać długo, pyszny do smarowania chleba, możemy sięgnąć po niego kiedy przyjdzie nam ochota.
Składniki:- 1 królik ( 2,5 kg)
- 1,5 kg podgardla surowego
- 1 duża marchew
- 100 gram wątróbki drobiowej
- 3 jajka
- 2 czerstwe bułki
- 1 liść laurowy
- 3 ziela angielskie
- 1 łyżeczka majeranku
- 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
- sól
- pieprz
Wykonanie:
Królika umyć, podzielić na części, włożyć do dużego garnka. Podgardle bez skóry umyć, pokroić na mniejsze części , dodać do królika, zalać wodą, zagotować, zebrać szumowiny, zmniejszyć grzanie i wolno gotować. Dodać marchew obraną, liść laurowy i ziele angielskie, osolić do smaku. Gdy mięso jest miękkie, wyjąć i chwilę przestudzić. Bułki zalać z gotowania mięsa. Wątróbkę zalać gorącym wywarem. Mięso dokładnie oddzielić od kości, zmielić dwa razy przez maszynkę do mielenia razem z namoczoną i odciśniętą bułką i wątróbką. Do mięsnej masy wbić jajka, dodać przyprawy do smaku, dokładnie wyrobić, jeśli masa jest za gęsta dolać trochę wywaru z mięsa, ja dolałam 1,5 szklanki. Słoiki dokładnie wyparzyć i napełnić je pasztetem 3 cm poniżej brzegu słoika. Każdy słoik przed zakręceniem należy uderzać dłonią od spodu, aby pozbyć się powietrza, musi być pasztet ubity, zakręcić słoiki. Pasteryzować pierwszego dnia od zagotowania 1 godzinę i 20 minut. Drugiego dnia powtórzyć pasteryzację, ale gotować 1 godzinę od zagotowania, a trzeciego dnia pasteryzować od zagotowania wody 40 minut. Taki pasztet może stać pół roku i dłużej, ale jest tak dobry, że długo nie postoi. Mnie z tej porcji wyszło 11 słoików od dżemu.
Zabieram się niebawem za ten pasztet. Mam 2 króliki, 2 kg podgardla i 0,5 wątróbki. Będzie wystarczająco tłuste? Do tej pory robiłam z samego królika, ale kruszył się.
OdpowiedzUsuńJa bym dała mniej wątróbki, lepiej jej nie gotować, tylko pokroić i sparzyć wrzącą wodą i niech chwilę postoi, wtedy będzie lepsza, powinno mięsa wystarczyć, najwyżej dolać rosołu do takiej gęstości, jaką chcemy, aby można było smarować chleb, żeby pasztet nie był za twardy po gotowaniu, pozdrawiam i smacznego pasztetu życzę!
Usuń