Kluchy na parze ze śliwkami
Dziś mam dla Was przepis na pyszne, mięciutkie Kluchy na parze nadziewane śliwkami. Jesień to idealny czas, kiedy w kuchni szukamy ciepła, otulających zapachów i smaków dzieciństwa. Ten przepis doskonale wpisuje się w ten klimat. Puszyste, wyjątkowo miękkie kluchy na parze, zwane też pampuchami lub parowańcami, kryją w swoim wnętrzu soczystą śliwkę węgierkę. Całość dopełnia pyszny, aromatyczny sos z prażonych śliwek z dodatkiem miodu i cynamonu. Sam zapach roznoszący się podczas przygotowań potrafi uzależnić.
Składniki (na ok. 10-12 dużych klusek)
Ciasto drożdżowe:
- 500 g mąki pszennej (najlepiej tortowej)
- 25 g świeżych drożdży (lub 1 opakowanie drożdży instant)
- 250 ml ciepłego mleka (ok. 35-37°C)
- 50 g masła (roztopionego i przestudzonego)
- 1 duże jajko + 1 żółtko
- 3 łyżki cukru
- 1 szczypta soli
Nadzienie:
- 10-12 sztuk dojrzałych śliwek węgierekSos śliwkowo-cynamonowy
- 500 g śliwek węgierek (wypestkowanych i pokrojonych w kostkę)
- 2-3 łyżki płynnego miodu (np. lipowego lub wielokwiatowego)
- 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
- 1 łyżka masła
- 2-3 łyżki wody (opcjonalnie)Przygotowanie puszystego ciasta drożdżowego
- 4-5 łyżek jogurtu naturalnego
Wykonanie:
W małej miseczce należy dokładnie rozkruszyć drożdże, dodać łyżkę cukru, łyżkę mąki oraz połowę ciepłego mleka. Po wymieszaniu składników zaczyn trzeba odstawić na około dziesięć lub piętnaście minut, aż mocno się spieni i urośnie. W tym czasie do dużej miski przesiewa się resztę mąki, dodaje szczyptę soli, pozostały cukier, jajko, żółtko, resztę ciepłego mleka oraz wyrośnięty już zaczyn. Następnie można przystąpić do wyrabiania ciasta. Gdy składniki dobrze się połączą, do miski wlewa się roztopione masło. Ciasto należy wyrabiać ręcznie lub mikserem z hakiem tak długo, aż stanie się gładkie, elastyczne i przestanie kleić się do dłoni. Gotowe ciasto formuje się w kulę, przekłada do miski, przykrywa czystą ściereczką i odstawia w ciepłe miejsce na około godzinę lub półtorej, by podwoiło swoją objętość. Śliwki przeznaczone do nadzienia należy dokładnie umyć, osuszyć i delikatnie naciąć z jednej strony, aby sprawnie wypestkować owoce, zachowując je jednak w całości. Wyrośnięte ciasto przekłada się na blat, krótko zagniata i dzieli na dziesięć lub dwanaście równych części. Każdą z nich trzeba spłaszczyć dłonią na zgrabny placuszek, a na środku ułożyć całą śliwkę. Następnie dokładnie zlepia się brzegi ciasta i formuje w dłoniach okrągłą kluskę. Gotowe pampuchy układa się na stolnicy oprószonej mąką miejscem łączenia do dołu, przykrywa ściereczką i pozostawia do ponownego podrośnięcia na około piętnaście minut. W międzyczasie należy przygotować garnek do gotowania na parze lub garnek z nakładką sitkową i doprowadzić w nim wodę do wrzenia. Sitko warto posmarować odrobiną oleju lub masła, co zapobiegnie przywieraniu. Kluski układa się na sicie w sporych odstępach, ponieważ mocno urosną, i gotuje pod szczelnym przykryciem przez około od 12-15 do minut. Bardzo ważne jest, aby nie podnosić pokrywki w trakcie parowania, by kluchy nie opadły.
W czasie, gdy kluski rosną lub już się parzą, można zająć się sosem. Na patelni lub w rondelku należy rozpuścić masło, po czym wrzucić wypestkowane i pokrojone w kostkę śliwki. Owoce smaży się i praży na średnim ogniu przez około siedem do dziesięciu minut, aż puszczą sok i przyjemnie zmiękną, ale nie rozpadną się całkowicie na jednolity dżem. Pod koniec rondelek zdejmuje się z ognia, dodaje miód oraz cynamon i wszystko dokładnie miesza. Jeśli sos wydaje się zbyt gęsty, można dolać odrobinę wody. Gorące, puszyste kluchy wyciąga się prosto z garnka na talerze i od razu obficie polewa ciepłym sosem z prażonych śliwek. Na wierzch sosu dodać łyżkę jogurtu lub śmietany. Tak przygotowane danie zachwyci każdego miłośnika domowych smaków.



.jpg)
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz